Produkt regionalny nie powinien być na sklepowej półce przypadkowym dodatkiem ustawionym obok dziesiątek anonimowych marek. Jego największą wartością jest właśnie to, że ma swoje pochodzenie, charakter i historię. Trzeba więc dać mu przestrzeń, aby mógł tę historię opowiedzieć.
Klienci coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na cenę, ale także na to, skąd pochodzi produkt i kto za nim stoi. Dotyczy to również codziennych zakupów: ciastek, wafli, paluszków czy przekąsek. Lokalna lub regionalna marka może wzbudzać większe zaufanie niż produkt, którego jedynym wyróżnikiem jest kolorowe opakowanie.
Aby jednak regionalne pochodzenie przełożyło się na sprzedaż, nie wystarczy zamówić kilku kartonów i ustawić ich w przypadkowym miejscu.
Zacznij od wyraźnie wydzielonej przestrzeni
Najczęstszy błąd polega na rozrzuceniu produktów regionalnych po całym sklepie. Wafle trafiają na półkę ze słodyczami, paluszki między popularne przekąski, a ciastka giną wśród podobnych opakowań innych producentów. Każdy produkt stoi tam, gdzie powinien, ale wspólny regionalny charakter oferty staje się niewidoczny.
Lepszym rozwiązaniem jest stworzenie wyraźnej strefy, nawet niewielkiej. Może to być osobny regał, fragment półki oznaczony prostym komunikatem albo ekspozycja przy wejściu. Ważne, aby klient od razu rozumiał, że ogląda produkty pochodzące z konkretnego regionu lub od lokalnych producentów.
Nie ograniczaj się do jednego produktu
Pojedynczy regionalny wyrób może wyglądać jak ciekawostka. Kilka spójnie zestawionych produktów zaczyna tworzyć ofertę.
W przypadku słodyczy warto połączyć różne kategorie: wafle, kruche ciastka, markizy, chrupki i paluszki. Klient może wtedy wybrać coś słodkiego, coś słonego albo przygotować zestaw produktów dla rodziny czy gości.
Różnorodność nie musi oznaczać dużej liczby pozycji. Ważniejsze jest to, aby produkty uzupełniały się pod względem smaku, formy i ceny. Kilka dobrze dobranych wariantów często działa lepiej niż przeładowana półka, na której trudno znaleźć punkt zaczepienia.
Pokaż, skąd pochodzi produkt
Regionalność powinna być widoczna, ale nie musi być przedstawiana w formie długiego wykładu. Czasami wystarczy nazwa miejscowości, krótka informacja o producencie lub komunikat, że wyrób powstaje w rodzinnym zakładzie działającym od wielu lat.
Takie informacje budują wiarygodność i pomagają odróżnić produkt od masowej konkurencji. Klient nie kupuje wtedy wyłącznie paczki ciastek czy wafli. Kupuje produkt związany z konkretnym miejscem i firmą, która stoi za jego jakością.
Warto także wykorzystać materiały dostarczane przez producenta: stojaki, niewielkie tabliczki, plakaty lub zdjęcia produktów. Ekspozycja powinna być jednak czytelna. Regionalny charakter najlepiej podkreśla prostota, nie nadmiar dekoracji.
Łącz produkty w gotowe zestawy
Produkty regionalne dobrze sprawdzają się w zestawach prezentowych, paczkach świątecznych i koszach upominkowych. Sklep może dzięki temu zwiększyć wartość pojedynczego zakupu i dotrzeć do klientów szukających drobnego prezentu, podziękowania lub poczęstunku.
W jednym zestawie mogą znaleźć się wafle przekładane, kruche ciastka, paluszki i chrupki. Ważne, aby całość miała różne smaki i formaty, a nie składała się z kilku bardzo podobnych produktów.
Takie zestawy mogą być dostępne przez cały rok, a przed świętami, Dniem Babci i Dziadka, komuniami czy sezonem weselnym otrzymywać bardziej okolicznościową formę.
Regionalność musi iść w parze z dostępnością
Najlepsza historia nie pomoże, jeśli produktu regularnie brakuje na półce. Dlatego przy wyborze regionalnego dostawcy warto zwrócić uwagę na powtarzalność produkcji, dostępne opakowania zbiorcze i możliwość sprawnego uzupełniania zapasów.
Klienci, którzy raz polubią dany smak, będą chcieli do niego wrócić. Pusta półka może szybko przerwać ten proces i skierować ich z powrotem do marek masowych.
Atrakcyjna półka z produktami regionalnymi powinna więc łączyć trzy elementy: czytelną ekspozycję, dobrze dobrany asortyment i prawdziwą historię producenta. Wtedy regionalność przestaje być jedynie etykietą. Staje się powodem, dla którego klient zatrzymuje się przy półce i wkłada produkt do koszyka.